
|
KONRAD MARSZAŁEK Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, którą ukończył dwoma przedstawieniami dyplomowymi. W pierwszym, wyreżyserowanym przez Krzesisławę Dubiel i Andrzeja Hrydzewicza pt. "Polacy nie gęsi", zagrał jedną z głównych ról, wcielając się w postać Jasia - żołnierza samochwały. W drugim przedstawieniu pt. "Miłość i gniew" J. Osborne'a w reżyserii Jerzego Schejbala był Jimem - neurotycznym buntownikiem kontestującym rzeczywistość. Rolą Anioła (nomen omen) w "Siódme - mniej kradnij" (reż. Jan Prochyra i Jan Szurmiej) zadebiutował na deskach zawodowego Teatru Rampa. Od tego czasu brał udział w następujących spektaklach realizowanych w tym teatrze: "Wielka Woda" w reż. Jana Szurmieja (Student - młody, przystojny... po prostu młody), "Sztukmistrz z miasta Lublina" wreż. Jana Szurmieja (Chajm Lejb - jedyny blond Izraelita, zwany Żydem Wikingiem), "Kandyd" w reż. Macieja Wojtyszko (rola tytułowa lub Zausznik, Król Angielski, Żandarm). Obecnie gra w przedstawieniach: "Nie uchodzi, nie uchodzi... czyli damy i huzary" w reż. Macieja Szurmieja, gdzie jako Edmund dzielnie walczy o swoją miłość do Zofiji oraz z dojmującą ochotą kichania (łaskoczący w nos doklejony wąs); "Złota Kaczka" w reż. Jana Szurmieja (jako Szewc - prekursor hiphopu w Polsce), a także w przedstawieniu pt. "Wielka wyprawa" w reżyserii Piotra Furmana (Pirato-Kot). Długie włosy, dzwony i koszule w kwiaty, które przywdziewa na siebie w przedstawieniu o "The Doors" ("Jeździec burzy" w reż. Arkadiusza Jakubika), gdzie gra Raya Manzarka (Manczarka, oczywiście), pozwalają mu wrócić do jednej ze swoich ulubionych er - w tym wypadku do Ery Wodnika. Rozśpiewanego Chłopaka grał w musicalu Ernesta Brylla i Włodzimierza Korcza pt. "Jajokracja". W najnowszych musicalu dla młodzieży pt. "Awantura w piekle" wciela się w postać dobrego diabła Kaduka, natomiast w musicalu familijnym "Pinokio czyli świerszczowe opowieści" przeistacza się w szczwanego jak lis...Lisa. Natomiast w spektaklu "Pińska Szlachta" buntuje się przeciwko zaściankowości swoich krewnych i ziomków. |